Steroidy w kremach ziołowych na egzemę

Steroidy w kremach ziołowych na egzemę

Poniższy artykuł opublikowano kilka lat temu na stronie internetowej bbc news. Jest to informacja istotna dla wszystkich osób cierpiących na dolegliwości skórne. Balsam do ciała Pot of Gold i balsam dla niemowląt Pot of Gold nie zwierają żadnego rodzaju steroidów. Zawsze wyrażamy zgodę na badanie naszych produktów w przypadku jakichkolwiek wątpliwości.

Jak się okazało tak zwane „naturalne” kremy leczące egzemę zawierają leki steroidowe, których klienci starali się unikać. Naukowcy z Sheffield przebadali 24 kremy ziołowe kupione w zielarniach, aptekach, klinikach lub przez sprzedaż wysyłkową i odkryli, że większość z nich zawiera ślady leków. Długotrwałe stosowanie sterydów na egzemę może spowodować trwałe szkody. Wyniki, przedstawione w Archiwum Chorób w Dzieciństwie (ang. Archives of Disease in Childhood), doprowadziły do ponownego domagania się wprowadzenia ściślejszych przepisów dot. leków ziołowych.

Egzema to coraz powszechniejszy problem występujący zarówno u dzieci jak i u dorosłych, a powodujący swędzące wysypki, ból i stan zapalny. Jednym ze sposobów panowania nad tym jest stosowanie kortykosterydów wydawanych na receptę. Mogą one przynosić czasową poprawę, ale wielu ludzi nie chce ich stosować, szczególnie u dzieci, przede wszystkim z powodu ryzyka trwałego uszkodzenia skóry, opóźnienia wzrostu oraz w przypadkach krytycznych-zaburzeń hormonalnych. Zamiast tego, część osób zwróciła się w stronę leków ziołowych i zapłaciła za kremy reklamowane jako „naturalne” leki, a nie sterydy. Jednakże badanie przeprowadzone przez dr Helen Ramsay ze szpitala Royal Hallamshire w Sheffield, sugeruje, że pacjenci być może dostają więcej niż to, za co zapłacili. Z 24 przebadanych kremów, 20 zawierało „mocne lub bardzo mocne” leki steroidowe w różnym stężeniu. Jeden- typ oznaczony „Wau Wa” – wydawał się być zwykłym farmaceutykiem steroidowym wymieszanym z bazą parafinową. Zalecenia dot. stosowania wskazywały, że należy go nakładać „wszędzie” a minimalny wiek nie został wskazany. Stosowanie się do tych zaleceń w przypadku 4 latka oznaczałoby nałożenie prawie 135 gramów kremu tygodniowo- narażając dziecko na potencjalnie niebezpieczny poziom sterydów.

Kosztowne

Ceny kremów były zróżnicowane, ale często znacznie przekraczały cenę standardowych leków wydawanych na receptę. Odkrycia te sugerują, że niewiele się poprawiło od czasu podobnego badania w 1999r., kiedy stwierdzono że 8 spośród 11 badanych kremów nosiło podobne ślady sterydów. Taka praktyka jest nielegalna, gdyż kortykosterydy to leki wydawane wyłącznie na receptę, a Agencja Kontroli Leków prężnie oskarża dostawców, którzy dystrybuują takie produkty.

‚Nie ma cudów’

Jednak Michael McIntyre zielarz i przewodniczący Europejskiego Stowarzyszenia Zielarzy twierdzi, że istnieje niebezpieczeństwo zszargania opinii całej grupy zawodowej z powodu kilku nierzetelnych osób. Prowadzi kampanię na rzecz ściślejszej regulacji prawnej dot. ziołolecznictwa w Wielkiej Brytanii i ma nadzieję, że dyrektywa UE wraz z legislacją Wielkiej Brytanii korzystnie wpłynie na tę kwestię. BBC News Online powiedział: „To jest katastrofa- ludzie sami się ogłaszają (zielarzami) i nie ma nad nimi kontroli. Ta sprawa jest oburzająca- podawanie dzieciom leków, których nawet osoby dorosłe nie stosowałyby jako

bezpiecznych na twarz.” Stwierdził, że byłby zaskoczony, gdyby okazało się że jakikolwiek krem „ziołowy” ma natychmiastowe działanie na egzemę- próbujemy poprawić stan w długim terminie. „Jedynym leczeniem dającym efekty po jednej nocy jest steryd, więc jeśli dzieje się tak też po kremie ziołowym, który stosujesz, proponujemy Ci przekazanie go do analizy.”